Swoją karierę rozpoczął już w starożytności, a z jego właściwości na przestrzeni wieków korzystali m.in. Hipokrates, Krzysztof Kolumb i Mahatma Gandhi.

 

Botanicznie aloes należy do rodziny sukulentów. Do tej pory rozpoznano około 500 jego gatunków, z czego tylko 2 mają właściwości lecznicze. Są to Aloes Berbadensis Miller oraz Aloes Arborescens, które można stosować zarówno wewnętrznie, jak i zewnętrznie. Miąższ tych gatunków ma gorzkawy posmak, dlatego warto go spożywać w połączeniu np. z owocami. Roślinę można hodować w warunkach domowych w doniczce, z dobrym dostępem do światła. Jeśli decydujemy się na zakup, warto sięgnąć po certyfikowane uprawy ekologiczne, co powinno zagwarantować wysoką jakość produktu.

 

W aloesie występuje około 300 składników odżywczych. Na wymienienie zasługują z pewnością witaminy (A, E, C oraz cała grupa B), minerały (wapń, żelazo, fosfor, chrom, mangan, magnez, cynk, miedź), olejki eteryczne, aminokwasy i kwasy tłuszczowe.

 

Aloes pomocny jest w terapii zaparć i dolegliwości trawiennych (czas kuracji nie powinien przekroczyć 2 tygodni z uwagi na ingerencję w gospodarkę wodno-elektrolitową), cukrzycy i nadciśnienia tętniczego. Stosowany na skórę przyspiesza gojenie ran i poparzeń, zwalcza wypryski, egzema, łuszczycę, a także ogranicza wypadanie włosów. Działa przeciwzapalnie i opóźnia procesy starzenia.

 

Aloes można spożywać np. z jogurtem, owocami, czy mieszankami zbóż, a także przygotowywać z niego wodę do mycia twarzy, czy domowe maseczki. Należy jedynie uprzednio sprawdzić, czy nie występuje alergia, gdyż roślina ta często uczula.aloes