Dziś trochę bardziej medycznie, a mniej żywieniowo, ale też nie do końca, bo związek chemiczny, o którym piszemy jest obecny również w produktach spożywczych. Mowa o aspirynie  i jej głównym składniku – kwasie acetylosalicylowym.

 

Przez lata aspiryna była remedium na szereg dolegliwości, zaczynając od przeziębienia, a na chorobach układu krążenia kończąc. Okazuje się jednak, że bardzo wiele osób jest na nią uczulonych lub źle ją toleruje, a są i tacy, którzy powinni unikać jej, jak ognia.

Takie osoby stosują tzw. dietę aspirynową, czyli ograniczającą lub wykluczającą salicylany. Poziom tolerancji tych związków jest bardzo indywidualny i może ulegać zmianom, gdyż np. w stresie zmniejsza się drastycznie. Salicylany mogą też wzmagać astmę oskrzelową, ADHD i pokrzywki, toteż w tych schorzeniach również powinno się ich wystrzegać.

 

Jakich produktów należy unikać, a jakie można bezpiecznie spożywać, stosując dietę aspirynową?

Salicylany występują w bardzo wielu warzywach (więcej  jest ich w tych w mało dojrzałych oraz surowych), owocach (zwłaszcza jagodowych), orzechach, ziołach i przyprawach, a także wszelkich potrawach utrwalanych chemicznie oraz z dodatkami syntetycznych środków zapachowych i smakowych. W alergiach należy też uważać na herbatę, piwo i wino.

Pozbawione salicylanów są natomiast pieczywo, ziemniaki, ryż, jaja, masło, świeże mięso i biały ser.