Śniadanie to najważniejszy posiłek w ciągu dnia. Od niego zależy jak będziesz funkcjonować. Chociaż najnowsze badania przeprowadzone przez amerykańskich dietetyków wykazały, że sam fakt zjedzenia śniadania nie ma bezpośredniego przełożenia na liczbę zrzuconych kilogramów, wciąż ten pierwszy posiłek jest niezwykle istotny dla innych parametrów naszego zdrowia. Może również wspomagać proces odchudzania ‒ pod warunkiem, że zawiera odpowiednie składniki.

Tajemniczym elementem odżywczym, który decyduje o tym, czy nasze śniadanie będzie pomagać nam w utracie kilogramów, jest białko. Jego spożycie wpływa na intensywność uczucia głodu i apetytu. Posiłek bogaty w białko dłużej zalega w żołądku, przez co poczucie sytości trwa dłużej niż w przypadku innego rodzaju jedzenia. Białko pomaga również kontrolować i utrzymywać stały poziom cukru we krwi, dzięki czemu nie jesteśmy narażeni na jego gwałtowny spadek, który zazwyczaj kończy się napadem wilczego apetytu zagłuszanego niekoniecznie zdrowymi przekąskami.

Zależność pomiędzy śniadaniem bogatym w białko, a korzyściami w postaci uregulowanego apetytu i długotrwałego uczucia sytości została odkryta podczas eksperymentu przeprowadzonego przez naukowców uniwersytetu w Missouri. W badaniu wzięła udział grupa młodych kobiet – część z nich na śniadanie otrzymywała posiłek w postaci płatków śniadaniowych, a pozostałym serwowano jajka i wołowinę. Wartość kaloryczna dań w obu grupach była identyczna i wynosiła 350 kcal, natomiast znacznie różniła się zawartość białka. W pierwszej grupie wynosiła ona tylko 13 g, a w drugiej ‒ 35 g. Eksperyment potwierdził, że wyższa ilość białka w porannym posiłku pomogła badanym dłużej utrzymać uczucie sytości, a także zapobiegła wieczornemu podjadaniu tłustych przekąsek.

Najbardziej wartościowe białko znajduje się w kurzym jajku. Dlatego ich obecność w śniadaniowym menu może mieć korzystny wpływ na utratę wagi. Naukowcy z Pennington Biomedical Research Center przeprowadzili eksperyment, dzieląc uczestników na dwie grupy – pierwsza z nich na śniadanie otrzymywała posiłek z jajek, druga zjadała bajgiel, przy czym obydwie przez osiem tygodni trwania badania pozostawały na diecie o obniżonej wartości kalorycznej. Jak się okazało, w grupie „jajcarzy” odnotowano spadek wagi większy o 65 proc., redukcja BMI wzrosła o 61 proc., a także zauważono, że jedzący na śniadanie bajgle mieli znacznie mniej energii w ciągu dnia niż osoby, którym serwowano jajka.

Warto jednak pamiętać, że śniadanie, nawet to bogate w białko, nie odchudza samo w sobie. Wciąż warunkiem koniecznym do pozbycia się zbędnej warstwy komórek tłuszczowych jest zbilansowana dieta, która dostarczy organizmowi wszystkich niezbędnych składników odżywczych.

Rühreier in der Pfanne serviert, mit Toast