brukiewDo naszego kraju brukiew dotarła z Rosji i Skandynawii. Przez lata cieszyła się popularnością, jednak po drugiej wojnie światowej, za sprawą skojarzenia z  biedą i trudną sytuacją ekonomiczną Polski w tamtym okresie, została wyparta z pamięci i kuchni. Pozostała jedynie jako składnik pasz, a szkoda, bo to bardzo odżywcza roślina i do tego tania, co w dobie kryzysu również jest nie bez znaczenia. Dziś na szczęście powraca do łask.

O brukwi szczególnie powinniśmy pamiętać w okresie zimy, późnej jesieni i wczesnej wiosny, kiedy nasze organizmy borykają się z wirusami i bakteriami, a odporność spada, jest to bowiem warzywo bogate w witaminę C. Do tego dołożyć można cały zestaw witamin i minerałów: wit. A, B1, B2, B5, B6, B9, K i D, wapń, fosfor, potas, sód, żelazo, siarkę, mangan, cynk i miedź. Ponadto brukiew powinna być obecna w diecie wszystkich odchudzających się oraz dbających o zdrowie przewodu pokarmowego, a to z uwagi na wysoką zawartość błonnika pokarmowego i niską kaloryczność (36 kcal w 100g).

Brukiew ma wiele właściwości zdrowotnych, znanych medycynie ludowej. Przeciwdziała chorobom dróg żółciowych i przewodu pokarmowego, pomaga utrzymać ładny stan skóry, włosów i paznokci. Ponadto stosowana jest jako środek moczopędny, przeczyszczający i wykrztuśny. Sok z brukwi wzmacnia wątrobę i śledzionę.

Warzywo to uznano również za wykazujące najsilniejsze właściwości przeciwnowotworowe ze wszystkich roślin krzyżowych. Za takie działanie odpowiadają substancje zwane glukozynolatami.

Na brukiew powinny jedynie uważać osoby cierpiące na niedoczynność tarczycy, gdyż uwalniane z niej cyjanki w organizmie przekształcają się w tiocyjanki, które hamują transport jodu do tarczycy i współzawodniczą z nim w procesie wbudowywania w związki organiczne.

Jak można wykorzystywać to niezwykle zdrowe warzywo? Może być ono składnikiem placków, zup, surówek, zapiekanek, soków, czy pure. Można je piec, dusić, kisić, gotować, a także spożywać na surowo.