Piwny brzuch jest skutkiem wieku, dodatniego bilansu przyjmowanych i spalanych kalorii . Najczęściej zaczyna rosnąć w okolicach trzydziestki, by prawdziwego rozmachu nabrać po 35. roku życia, kiedy męski metabolizm gwałtownie zwalnia. Żeby się go nabawić, nie trzeba wcale pić piwa, ale chmielowy napój  stanowi dla jego wzrostu wyjątkowo dobre paliwo. Jest tak za sprawą kaloryczności piwa i tego, że zwiększa ono poczucie głodu, a w układzie pokarmowym rozciąga wszystko, co da się rozciągnąć.

W przypadku mężczyzn tkanka tłuszczowa odkłada się inaczej niż u kobiet. U kobiet tkanka tłuszczowa rozkłada się równomiernie, natomiast u mężczyzn wyłącznie na brzuchu.  Piwny brzuch oznacza poważne kłopoty zdrowotne. Obwód w pasie, który przekracza  100 cm, znacząco zwiększa ryzyko pojawienia się cukrzycy, nadciśnienia, chorób serca, podwyższonych poziomów złego cholesterolu, problemów z metabolizmem…

 

1007170