Surowe ryby. Sushi, czyli kawałki świeżego łososia czy tuńczyka, z gotowanym ryżem, świeżym awokado, sałatą i japońską rzepą, zawinięte w algi morskie, można kupić już nawet w supermarkecie. Mniej znane jest sashimi – surowe plastry rybiego mięsa moczone w sosie sojowym z dodatkiem ostrej japońskiej pasty wasabi. Z łososia można też zrobić świetnego tatara. Wystarczy kupić świeżą rybę, jaja przepiórcze, kapary i czerwoną cebulkę. Przyrządza się go podobnie jak tatar z mięsa np. wołowego. Ważne jednak, by ryby pochodziły ze sprawdzonego źródła i wcześniej były zamrożone. Na surowo można jeść też makrele i śledzie, choć są one w smaku bardziej intensywne niż np. rozpływająca się w ustach ryba maślana.

Owoce morza. Owoce morza mają dużo nienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3, które przyjmujemy jako suplement diety. Zawartość cholesterolu w skorupiakach waha się od 100 do 200 mg na 100 gramów. Na przykład w porcji małży mamy 160 mg cholesterolu, a w pieczonym pasztecie 280. W mięczakach będzie nieco mniej od 40 do najwyżej 100 mg na 100 gramów, w krewetkach czy homarach może być go od 80 do 130 mg. To i tak mniej w porównaniu z mięsem wołowym czy wieprzowym, a nawet drobiowym, uważanym za chude.

Paluszki krabowe. Paluszki krabowe nazywane często surimi z krabem nie mają wiele wspólnego. Najczęściej jest w nich zmielone mięso różnych ryb, np. mintaja, morszczuka lub dorsza, ponieważ imitują mięso kraba. Jednak paluszki nie są zbyt kaloryczne – 100 gramów tego produktu to tylko ok. 100 kcal.

Ryby słodkowodne i słonowodne. Ryby morskie (śledź, halibut, dorsz, dorada, tuńczyk czy szprotki) są bogatsze w tłuszcz, a więc zawierają więcej kwasów omega-3 działających przeciwmiażdżycowo. Znajdziemy w nich też jod, niezbędny do prawidłowego funkcjonowania tarczycy oraz selen chroniący organizm przed procesami starzenia się. Z kolei ryby słodkowodne, takie jak pstrąg, okoń, szczupak, węgorz czy jesiotr, są mniej tłuste, więc znakomicie nadają się do zastosowania w dietach osób walczących z nadwagą. Niezależnie od pochodzenia, najlepsze są ryby świeże. Najlepiej przyrządzać ryby na parze, w piekarniku lub grillu. Smażone tracą wiele cennych składników i nie są już daniem dietetycznym.

e8cd8365a0984dd1a60810716e0835d7_normal