Dziś piątek, a skoro piątek, to rybka zagości na wielu polskich stołach. I słusznie, bo ryby są bardzo zdrowe, o czym niejednokrotnie już pisaliśmy (dostarczają pełnowartościowego białka, nienasyconych kwasów tłuszczowych, wit. D, jodu, selenu, wapnia, magnezu i fluoru). Jednak nie wszystkie ryby należy jeść – są w tej rodzinie również takie, których spożycie grozi poważnymi nieprzyjemnymi skutkami zdrowotnymi (i nie mamy tu na myśli ości wbitej w migdałki). Oto wykaz, z którym warto się zapoznać i mieć w pamięci, kupując ryby.

1. Sum z importu – najczęściej pochodzi z Azji południowo – wschodniej, gdzie nie ma ograniczeń w wykorzystywaniu substancji chemicznych do hodowli, co skutkuje tym, że jego mięso obfituje w pestycydy i antybiotyki.

2. Węgorz amerykański (żółty lub srebrzysty) – mięso zawiera dużo rtęci i toksycznych związków o nazwie polichlorowane bifenyle.

gardłosz3. Gardłosz atlantycki – ryba żyjąca długo i osiągająca znaczne rozmiary, a zatem kumulująca dużo rtęci w tkankach. Ogólnie unikajcie dużych ryb.

4. Antar patagoński – znów rtęć, a ponadto szkodliwy wpływ na populację nadmorskich ptaków, wynikający ze zwiększających się stale połowów tej ryby, co pozbawia ptaki pożywienia.

5. Rekin – fani mocnych wrażeń (również na talerzu) niech uważają – mięso rekina zawiera duże ilości rtęci (bo to spory okaz). Poza tym to gatunek zagrożony wyginięciem, więc może nie trzeba jednak go jeść. Jest przecież tyle innych morskich stworzeń do wyboru…

delifn6. Tuńczyk atlantycki błękitnopłetwy – niemal wszyscy wiedzą już, że mięso tuńczyka zawiera sporo rtęci, ale nie każdy wie, że kryją się w nim również wspomniane wcześniej polichlorowane bifenyle. Poza tym przy zakupie tuńczyka warto zwracać uwagę na aspekt etyczny, gdyż po pierwsze jest to w tej chwili już gatunek zagrożony wyginięciem, a po drugie podczas połowów tych ryb w sieciach giną delfiny i to na dużą skalę. Warto zatem wybierać te tuńczyki, których producenci zamieszczają na opakowaniach znaczek informujący, że połów odbywa się w sposób nie zagrażający delfinom.

łosoś hodowlany7. Łosoś hodowlany – kryją się w nim antybiotyki, pestycydy i polichlorowane bifenyle.

8. Ryby drapieżne takie, jak: szczupak, miecznik, marlin, halibut – znajdują się na samej górze łańcucha pokarmowego, więc zawierają najwięcej rtęci (bo zjadają ryby, w których już ona występuje, co powoduje kumulację znacznych ilości). Szczególnie powinny się ich wystrzegać kobiety w ciąży i małe dzieci.

Kupując ryby zwracajcie też szczególną uwagę na świeżość, bo zatrucia rybami są naprawdę paskudne. Unikajcie okazów pokrytych gęstym śluzem, ze słabo przylegającymi łuskami, szarymi skrzelami i mętnymi oczami. Zwróćcie też uwagę na płetwy – powinny być giętkie i nieposzarpane oraz na mięso (zwarte i sprężyste oznacza świeżą rybę).