Dużo osób nie wyobraża sobie poranka bez kawy. Wiele lubi także przed treningiem wypić małą czarną. Mało tego, jest ona nawet wskazana w sportach wytrzymałościowych.

Wszystko jest oczywiście dla ludzi, ale tylko w odpowiednich ilościach. Dotyczy to także kofeiny, która mimo tego, że działa moczopędnie, jest polecana osobom trenującym fizycznie. Codzienna dawka spożycia poniżej 300 mg jest bezpieczna i nie powinna mieć negatywnego wpływu na zdrowie. Wyjątkiem są osoby, u których zdiagnozowano przeciwskazania do spożywania kofeiny, np. nadciśnienie.

Czy kawa rzeczywiście ma działanie odwadniające?

Jedno z badań poświęcone temu zagadnieniu przeprowadzono na Uniwersytecie Stanowym w Ohio. Polegało ono na tym, że podczas 3h jazdy podawano grupie sześciu kolarzy napoje sportowe (niektóre zawierały kofeinę – inne nie). Po ich zakończeniu okazało się, że kofeina w żaden sposób nie wpłynęła na zawodników. Nie podniosła ich wydolności, a ilość wydalanego moczu wzrastała jedynie wtedy, kiedy sportowcy spożywali kofeinę w spoczynku.

Kolejne badanie przeprowadzili naukowcy z Maastricht. Podawali oni zawodnikom podczas treningu wodę lub colę z kofeiną. Badacze ustalili, że cola z kofeiną nie odwodniła sportowców. Potwierdziły to testy przeprowadzone kolejno przez trzy dni. Oba badania jasno wskazują na to, że umiarkowane spożycie kofeiny, czyli nie więcej niż 452 mg/kg masy ciała dziennie – nie zwiększa produkcji moczu.

Wniosek? Kofeina w rozsądnych ilościach nie zaburza równowagi płynnych elektrolitów w organizmie.

Coffee cup and beans