Wraz z nadejściem wiosny, pojawiają się na targach młode warzywa, tzw. nowalijki. Kiedyś, ludzie chętnie sięgali po świeże produkty, gdyż w zimę musieli się zadowalać jedynie przetworami. W dzisiejszych czasach, kiedy przez cały rok w sklepach wszystkie produkty są dostępne, nowalijki cieszą się mniejszym zainteresowaniem. Czy warto jest po nie sięgać?

z11682572QNowalijkisabogatewwitaminy

Nowalijkami są nasze krajowe, młode warzywa, takie jak pomidory, ogórki, szpinak, sałaty, kapusty i wiele innych. Są pełne witamin i innych składników odżywczych niezbędnych do życia, jakkolwiek górnolotnie to nie brzmi. Jednak pojawiają się głosy, że nowalijki zawierają azotany. Rzeczywiście, te młode warzywa mogą zawierać te związki. Jednak azotany same w sobie nie są szkodliwe, ale w organizmie mogą się przekształcać w rakotwórcze azotyny. Zatem jeść, czy nie jeść młode warzywa?

Tak, jak najbardziej warto jest sięgać po nowalijki, ale należy się kierować rozsądkiem. Na pewno powinno się omijać np. ogromne warzywa, gdyż ich wyhodowanie wymaga na pewno dodatkowych ilości nawozów. Z tego samego powodu należy unikać tych nowalijek z pożółkłymi liśćmi. Warzywa powinny być świeże i jędrne oraz spożyte jak najszybciej po zakupie.

thumb31_9177632

Nie zaleca się spożycia warzyw najbardziej gromadzących azotany, tj. sałaty, szpinaku, kapusty czy rzodkiewek małym dzieciom czy kobietom w ciąży.

Można jednak zmniejszyć ilość tych azotanów poprzez  dokładne mycie pod bieżącą wodą, namaczanie warzyw na kilka minut w wodzie lub obraniu ze skórki. Ważne jest też odpowiednie przechowywanie:  nie trzymanie w foliowych torebkach. Zachęcamy również do sięgania po warzywa eko, które zawierają znacznie mniej azotanów.