Witamy po świątecznej przerwie. Mamy nadzieję, że nasi czytelnicy stosowali się do zaleceń, które serwowaliśmy przez cały przedświąteczny tydzień i na wadze nie widać efektów folgowania sobie przy suto nakrytym stole :) Jeśli jednak nie do końca udało się Wam zrealizować postanowienia, że „w tym roku mniej i zdrowiej”, to teraz trzeba wziąć się w garść i poważnie zabrać za siebie :) Oto kilka rad, które pomogą Wam powrócić do formy po świątecznym łasuchowaniu:warzywa

– zwracajcie szczególną uwagę na to, co jecie i w jakich ilościach –> starajcie się osiągnąć idealne proporcje między wartością energetyczną
i odżywczą, sięgajcie wyłącznie po  produkty wysokiej jakości;

– zredukujcie ilość spożywanego tłuszczu o połowę, a cukru trzykrotnie;

– 2-3 razy w tygodniu zrezygnujcie z mięsa na rzecz potraw jarskich;

– dbajcie o odpowiednią podaż błonnika pokarmowego, czyli jedzcie dużo świeżych warzyw i owoców, produktów zbożowych z pełnego ziarna;

– sięgajcie po mleko i fermentowane produkty mleczne o niższej zawartości tłuszczu, ale zdecydowanie po nie sięgajcie, by przywrócić równowagę kwasowo – zasadową w organizmie;

– odstawcie soki owocowe i słodkie gazowane napoje – zastąpcie je wodą mineralną;

– posiłki spożywajcie o regularnych porach i w mniejszych ilościach tak, by uniknąć zarówno głodu, jak i efektu przejedzenia;

– podczas posiłku nie oglądajcie telewizji i starajcie się nie prowadzić rozmów, bo to niestety kończy się większą konsumpcją;

– ruszajcie się!!! idźcie na łyżwy, rower (bo przecież jest ciepło), pobiegać lub choćby na godzinny spacer :)