Widoczny cellulit jest zmorą wielu kobiet. Jaki jest sposób, aby się go pozbyć? Jest ich kilka m.in. aktywność fizyczna, dieta, profesjonalne zabiegi (np. masaż antycellulitowy) czy kosmetyki. Mimo, że przyczyn powstawania cellulitu jest wiele, główny winowajca (podobnie jak w przypadku nadprogramowych kilogramów) jest dobrze znany – to nieprawidłowy sposób odżywiania się. Nie oszukujmy się – kiedy pojawia się trzecie stadium cellulitu, czyli to, w którym widać go gołym okiem, oznacza to, że zaniedbałyśmy temat.

Naskórek, czyli zewnętrzna część skóry, jest ostatnią linią obrony przeciw cellulitowi i rozstępom. Kiedy cellulit przepchnie się do skóry właściwej, staje się widoczny tylko po ściśnięciu. Jeśli jednak naskórek jest uszkodzony i słaby, cellulit widać przez cały czas. Jeśli macie zamiar wzmocnić tę cześć organizmu, musicie dostarczyć jej wszystkich potrzebnych zdrowej komórce substancji odżywczych. Kiedy bowiem komórki doznają uszczerbku, ich ściany pękają i „wycieka” z nich woda. Stają się przez to słabe i nie spełniają swojej funkcji. Na powierzchni skóry odczuwacie wówczas szorstkość i nierówności. Osłabione komórki nie są w stanie utrzymywać tłuszczu pod sobą (i sprawiać, że jest niewidoczny na powierzchni). Tłuszcz przedziera się przez warstwę skóry właściwej i zaczyna przepychać się coraz bliżej warstwy komórek skórnych naskórka, gdzie staje się wyraźnie widocznym cellulitem. Aby temu zapobiec oraz zachować gładką i jędrną skórę, trzeba uzupełnić brakujące składniki odżywcze, które utraciły zniszczone komórki.

Czego będą potrzebować? Lecytyny i lipidów, bo z nich są zbudowane. Lecytynę znajdziecie m.in w żółtkach jaj i w soi. Z kolei najlepszym źródłem lipidów wzmacniających ściany komórkowe są nienasycone kwasy tłuszczowe. Nie tylko odbudowują one ściany komórkowe, ale także przyciągają utraconą wodę spowrotem do wnętrza komórek. Dieta bogata w lecytynę i niezbedne kwasy tłuszczowe może zdziałać cuda. Cellulit nie jest godnym przeciwnikiem dla komórek wzmocnionych w ten sposób. Zakładając oczywiście, że te nie utraciły zbyt dużo wody.

Produkty, po które warto sięgać:

– produkty z soi (np. tofu),
– jajka,
– szpinak,
– sałata,
– kalafior,
– orzechy,
– jabłka,
– pomarańcze,
– ziemniaki,
– ryby,
– awokado.