W sytuacjach stresowych organizm wytwarza w dużych ilościach kortyzol i adrenalinę. Przyspiesza praca serca, mięśnie sztywnieją (szczególnie te w okolicach szyjnego odcinka kręgosłupa), spada odporność i podnosi się poziom cukru we krwi. Jak z tym walczyć?

Po pierwsze trzeba jeść produkty, zawierające dużo witamin z grupy B i cynku, bo związki te mają wpływ na produkcję kortyzolu. Zaopatrujemy więc lodówkę w szpinak, paprykę, kalafiora, pieczarki, cebulę i pomidory.

Po drugie zalecane jest spożycie kwasów omega-3. Gdy spodziewamy się nerwówki wskazane jest sięgnięcie po suplementy z olejem rybim, co dostarczy dodatkowej porcji tej frakcji tłuszczów.

Poziom cukru w stresie i tak jest wysoki, więc lepiej go sobie nie dostarczać w pożywieniu. Zamiast owoców trzeba jeść warzywa – witaminy w nich zawarte pomogą zapanować nad glikemią.

Rezygnujemy też z kawy i zielonej herbaty, bo obie mają działanie pobudzające. Najlepiej pić napoje neutralne, a zwłaszcza mineralną wodę niegazowaną.

stres