Nazwą dioksyny określa się grupę około 200 związków chemicznych z grupy chlorowanych węglowodorów. Najlepiej poznana została dioksyna o nazwie TCDD, zaliczana do supertrucizn (jest 10 razy bardziej trująca niż cyjanek potasu). Przypuszcza się, że dawka śmiertelna dla człowieka o wadze 80 kg wynosi 1,8 mg TCDD.

 

Skąd dioksyny biorą się w żywności? Są to produkty uboczne niektórych procesów przemysłowych, m.in. spalania odpadów, węgla i oleju, spopielania opon, przetapiania złomu, produkcji papieru. Powstają w sytuacji, gdy chlor łączy się z innymi chemikaliami w wysokiej temperaturze (400-1400 stopni Celsjusza). Opadają na glebę, pola uprawne i wodę, skąd przenikają do łańcucha pokarmowego. Ponad 90% dioksyn trafia do naszych organizmów z żywnością, głównie pochodzenia zwierzęcego (mięso, mleko, ryby), reszta jest wdychana wraz z zanieczyszczonym powietrzem w rejonie wydzielania dioksyn do atmosfery.

 

Jakie są skutki zdrowotne spożycia żywności skażonej dioksynami? Długotrwała ekspozycja na te trucizny powoduje stopniowe, bardzo powolne uszkadzanie narządów wewnętrznych (wątroby, płuc, nerek) i układu nerwowego. Objawy zatrucia mogą pojawić się dopiero po kilku lub kilkunastu latach, kiedy na ratunek jest już zbyt późno. Najsilniejszy wpływ dioksyn u ludzi i zwierząt jest zauważalny w układzie rozrodczym, immunologicznym i hormonalnym.

 

Jak zabezpieczyć się przed dioksynami? Kupować żywność pochodzącą ze znanych i kontrolowanych źródeł oraz unikać przebywania na obszarach produkcji wymienionych wyżej gałęzi przemysłu, a jeśli już musimy się tam znaleźć, stosować odpowiednie środki zapobiegawcze.