Lody kojarzą się z kaloriami i wyrzutami sumienia. Robi się cieplej, więc mamy na nie coraz większą ochotę, dlatego podpowiadamy, co zrobić, aby nie musieć za bardzo ćwiczyć silnej woli, a przy okazji nie zaprzepaścić efektów walki o szczupłą sylwetkę.

 

Najważniejszy jest skład surowcowy. Najbardziej tuczące są lody przyrządzane na bazie śmietany, żółtek jaj i cukru (160 kcal w 100g lodów śmietankowych i aż 8,5 g tłuszczu), a najmniej te, do których produkcji wykorzystuje się chude mleko, jogurt i owoce (116 kcal w 100g lodów mleczno-owocowych i zaledwie 2,5 g tłuszczu). Niskokaloryczne lody możemy rozważać również pod kątem wartości odżywczej: te powstałe na bazie produktów mlecznych bogate są w wapń, owocowe w potas, a np. orzechowe w wielonienasycone kwasy tłuszczowe.

 

Najbardziej polecamy sorbety. Przygotowuje się je z miksowanych soków i owoców, więc są bogate w witaminy i minerały, a przy tym praktycznie beztłuszczowe i bardzo niskokaloryczne. Są niezwykle orzeźwiające, więc idealnie sprawdzają się w gorące dni.

 

Jeśli ktoś nie uznaje lodów, które nie mają kremowej konsystencji, niech sięga po jogurtowe. Mają mniej tłuszczu i kalorii niż zwykłe lody śmietankowe, a do tego obecna w nich mikroflora pozytywnie wpływa na układ trawienny. Do takich lodów dodawajmy owoce, orzechy, gorzką czekoladę (ale w umiarkowanych ilościach), a unikajmy bitej śmietany, cukrowych posypek, czy herbatników. Jeśli mamy do wyboru lody w wafelku lub kubeczku, to wybierzmy tę drugą opcję; wafelek do sporo dodatkowego cukru i kalorii.

 

A najwspanialsze w lodach jogurtowych i sorbetach jest to, że możemy je przygotować samodzielnie w domu i miksować składniki według własnych upodobań.

lody