Szczupłe osoby mogą również być zagrożone zawałem czy udarem z powodu nadmiernej kumulacji tkanki tłuszczowej wokół narządów wewnętrznych. Aby zmierzyć jej poziom należy poddać się analizie składu ciała. Pamiętaj! Sam kalkulator nie zawsze mówi prawdę!

Dlaczego warto zrobić analizę składu ciała u dietetyka?

Przede wszystkim dlatego, bo jest dokładniejsza niż wskaźnik BMI. BMI pozwala na ogólną ocenę naszego stanu odżywienia oraz określenie granic w jakich nasza waga powinna się mieścić (choć nie zawsze wynik jest miarodajny).

Wyliczając indeks BMI nie bierzemy pod uwagę masy mięśniowej. Osoba uprawiająca sport, zwłaszcza siłowy, może ważyć dużo, a mimo to nie jest otyła. Wszystko przez masę mięśniową, która stanowi większość składu jej ciała.

Przy pomocy BMI nie ustalimy też stopnia otłuszczenia organizmu. Tkanka tłuszczowa to nie tylko to, co widzimy. Może ona również występować w narządach wewnętrznych i wtedy jest bardziej niebezpieczna niż ta widoczna gołym okiem!

Co możemy zbadać dzięki analizie składu ciała u dietetyka?

l_4db24231

Szczegółową wiedzę na temat naszego ciała można uzyskać z jedynie z badania BIA (ang. Bioelectrical Impedance Analysis), czyli analizy składu ciała wykorzystującej opór elektryczny poszczególnych tkanek.

Badanie jest proste, bezpieczne i trwa zaledwie kilka sekund. Urządzenie emituje prąd o niskim natężeniu i rejestruje „odzew” ze strony tkanki. Prąd przepływający przez tłuszcz napotyka większy opór niż w przypadku mięśni.

Na tej podstawie można dokładnie określić:

  1. Zawartość i rozmieszczenie tkanki tłuszczowej
  2. Skład ciała, czyli procentową zawartość masy kostnej, mięśniowej, tkanki tłuszczowej oraz wody w ogólnej masie ciała
  3. Stopień otłuszczenia narządów wewnętrznych (tzw. ukryta nadwaga)
  4. Tzw. wiek metaboliczny
  5. Podstawową przemianę materii (BMR)