natkaW starożytnym Rzymie i Grecji pietruszka uważana była za roślinę świętą, dodającą sił, odwagi i refleksu. Do naszego kraju warzywo to dotarło dopiero w XVI wieku, jednak szybko zyskało popularność. Swój niezwykły smak i aromat zawdzięcza olejkom – mirstycynie i eugenolowi. Dziś przyjrzymy się właściwościom górnej części tej rośliny.

Natka pietruszki to prawdziwa skarbnica składników odżywczych:

– witamin: C, PP, K, kwasu foliowego, beta-karotenu,

– minerałów: wapnia, magnezu, żelaza, potasu,

– substancji o charakterze antyoksydacyjnym: chlorofilu, luteoliny i apigeniny.

Dzięki wymienionym składnikom natka ma szereg właściwości zdrowotnych: poprawia trawienie, redukuje wzdęcia, poprawia odporność, przeciwdziała zakażeniom układu moczowego, łagodzi kaszel, wpływa pozytywnie wpływa na wzrok, odświeża oddech, ma działanie moczopędne i pomaga usuwać nadmiar wody z organizmu, wpływa na stan skóry, włosów i paznokci, łagodzi dolegliwości menstruacyjne, wspomaga wątrobę, działa antyseptycznie i zapobiega anemii. Ponadto ma właściwości antyrakotwórcze.

W nadmiarze natka pietruszki nie powinna być spożywana przez kobiety w ciąży, gdyż może stymulować skurcze macicy, ale po porodzie, w okresie karmienia jest jak najbardziej wskazana, ponieważ zwiększa laktację. Drugą grupą osób, które nie powinny przekraczać 2 łyżeczek natki dziennie są chorzy na nerki – zawarte w liściach szczawiany mogą krystalizować się w postaci soli i tworzyć kamienie nerkowe.

Właściwości prozdrowotne natki brzmią bardzo zachęcająco, tylko większości z nas nawet 2 łyżeczki dziennie wydają się ilością nieosiągalną, bo jedynym pomysłem na wykorzystanie liści jest dla nas wrzucenie ich do rosołu. Nic bardziej mylnego, gdyż natka to bardzo wdzięczny obiekt w kuchni. Można ją dodawać do zup, mięs, surówek i sałatek, kłaść na kanapki, przygotowywać z jej udziałem dressingi, czy napary. Poza tym natkę można suszyć (równo rozłożoną i nie na słońcu) oraz mrozić, co pozwala mieć ją pod ręką niemal przez cały czas.