Niemal każdego dnia jesteśmy zasypywani informacjami na temat żywności i żywienia. Niektóre podpierane są opiniami naukowców z Polski, inne osławionymi badaczami amerykańskimi, jeszcze inne w zasadzie nie mają żadnych podstaw, ale brzmią tak przekonująco… Do tego język: bulwarowy albo tak fachowy, że w zasadzie nie wiadomo, czy to jeszcze po polsku. Jak zatem rozpoznać wiadomość wiarygodną od tej wyssanej z palca?

Przede wszystkim należy sprawdzić szerszy aspekt informacji, gdyż media często upraszczają wiadomości oraz podają je wyrwane z kontekstu. Jeśli więc występuje powołanie na badania naukowe, to dobrze jest sprawdzić ich źródło, prześledzić metodykę wykonania, dowiedzieć się, na jakiej grupie było przeprowadzane (im liczniejsza, tym lepiej) i odnieść ją do siebie (np. wyniki badań wykonanych na Azjatach przeważnie nie są miarodajne w odniesieniu do naszej populacji z uwagi na różnice w klimacie, trybie życia i uwarunkowaniach genetycznych związanych z odmienną rasą). Oprócz autora ważne jest też miejsce opublikowania informacji – najlepsze są te, które pojawiły się w uznanych czasopismach naukowych i uzyskały pozytywne recenzje innych badaczy oraz organizacji rządowych. Szczególnie ostrożnie należy podchodzić do informacji z internetu, gdyż tam najłatwiej niestety o przekłamanie, a wiele wiadomości umieszczanych jest jako reklama. Pamiętać też trzeba, że zalecenia nie zmieniają się z dnia na dzień, więc zbyt częste odmienne doniesienia o jakimś produkcie muszą wzbudzić czujność.

Na koniec podsumowanie – jakie informacje powinny wywołać u odbiorcy ostrożność:

– zalecenia, które obiecują bardzo szybkie sprawdzenie się obietnic,

– zakazy lub ostrzeżenia przed przyjmowaniem jakiegoś produktu lub substancji,

– zbyt „ładne” stwierdzenia,

– bardzo proste wnioski wypływające ze skomplikowanych zdań,

– zalecenia odwołujące się do pojedynczych badań,

– stwierdzenie o charakterze dramatycznym, nie podparte żadnymi naukowymi dowodami,

– listy produktów „dobrych” i „złych”,

– zalecenia powiązane z promocją jakiegoś produktu,

– zalecenia oparte na badaniach, które nie zostały przez nikogo zrecenzowane,

– zalecenia oparte na badaniach, które nie uwzględniają zróżnicowania osobniczego w obrębie populacji.