Cukier uzależnia osiem razy silniej niż… kokaina! Nie ma z nim żartów. Ma destrukcyjny wpływ na organizm, a do tego jest wszechobecny. Odpowiedz na 5 pytań, by dowiedzieć się, czy jesteś uzależniony od tego słodkiego dodatku.

Zaczyna się niewinnie. Bóle głowy, zmęczenie, katar, swędząca wysypka, trądzik w wieku dojrzałym… To może świadczyć o tym, że jesteśmy o krok od uszkodzeń nerwów spowodowanych przedawkowaniem cukru. Uzależnia nawet osiem razy silniej niż kokaina. Odczuwamy przyjemność, jedząc biały słodki proszek, bo cukier fizjologicznie pobudza mózg do wytwarzania naturalnych substancji dobrego samopoczucia: dopaminy, endorfin i serotoniny. Jednocześnie od małego uczymy się, że cukier jest nagrodą. Za dobre sprawowanie, za zjedzony obiad, na pociechę, gdy się boimy. Ma nam osładzać życie. Niestety tego nie robi.

Nasz gatunek nauczył się pozyskiwać cukier z sezonowych źródeł naturalnych, jak warzywa i owoce, a także z miodu. Z tych produktów fruktoza i glukoza uwalniają się do krwi powoli. Organizm nie jest natomiast przygotowany do pochłaniania takich ilości skoncentrowanego cukru, jak to się dzieje obecnie. W ten sposób glukoza gwałtownie wzrasta. Jeśli jest za dużo cukru w naszym organizmie, to zmusza to trzustkę do wydzielania nadmiernych ilości insuliny (hormonu transportującego glukozę do komórek ciała). Obciążamy ten organ, w wyniku czego z czasem rozwija się insulinooporność komórek organizmu i cukrzyca. Cukrzyca zwiększa ryzyko chorób serca i udarów. Ale to nie wszystko. Dokuczają wam stany zapalne, nawracające infekcje? Przyczyną może być również nadmiar cukru. Stany zapalne mogą być również ukryte, dając o sobie znać bólem i urazami, mogą zapoczątkować rozmaite choroby przewlekłe. Wszystko wskazuje na to, że cukier dodawany do jedzenia i napojów działa jak trucizna.

Mimo to wydaje się, że kompletnie nie zdajemy sobie sprawy z zagrożenia. Według danych GUS statystyczny Polak spożywa rocznie ok. 40 kilogramów cukru, z czego jedynie ok. 15 kilogramów przypada na cukier w torebkach, używany do słodzenia kawy, herbaty oraz potraw przygotowywanych w domu. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca koniecznie ograniczanie cukru do maks. 25 gramów (6 łyżeczek) cukru dziennie. Oznacza to, że codziennie spożywamy go czterokrotnie więcej niż rekomendowana ilość. Jednak pod uwagę należy brać nie tylko to, co sami dosładzamy, ale też wszystko, co cukier zawiera, a jest on m.in. w przekąskach (również słonych), ketchupie, sosach, dressingach do sałatek, pieczywie, napojach, jogurtach, alkoholu.

cukier

Warto poznać kilka sygnałów, które mogą świadczyć o tym, że jesteśmy uzależnieni od cukru:

1. Chcesz więcej i więcej ‒ tak jak w przypadku uzależnienia od innych substancji osoby uzależnione od cukru potrzebują go coraz więcej, by osiągnąć podobny poziom zadowolenia.
2. Zjadasz konkretne produkty, nawet jeśli nie jesteś głodny.
3. Martwisz się na myśl o konieczności zrezygnowania z niektórych przysmaków.
4. Czujesz się często słaby i zmęczony z przejedzenia.
5. Masz zdrowotne lub społeczne problemy wynikające z nawyków żywnościowych, a jednocześnie nie chcesz ich zmieniać.

Wskazówki, jak walczyć z uzależnieniem od cukru:

– należy zaczynać dzień od wysokobiałkowego śniadania, mogą to być np. jajka, ale nawet udka kurczaka, wysokobiałkowy shake z borówkami lub masło orzechowe z jabłkiem krojonym w plasterki,

– gorąca kawa z masłem – dokładnie z masłem! – ma eliminować na wiele godzin chęć zjedzenia słodyczy,

– dobre tłuszcze: awokado, kawałek pełnotłustego serka koziego lub sałatkę z zielonych warzyw z dużą ilością oliwy z oliwek i odrobiną octu. Tłuszcze są sycące, jednocześnie zaspokajają łaknienie i „niezdrowe” zachcianki,

– zwiększenie picia wody i niesłodzonych napojów,

– wysypianie się,

– dodanie szczypty soli np. do owoców czy koktajlu – przyprawa wydobywa naturalną słodycz niektórych pokarmów,

– uzupełnianie aminokwasu zwanego L-glutaminą (nie mylić z glutaminianem sodu), który bierze udział w procesie informowania organizmu o spadku cukru we krwi i wspomaga uwalnianie glikogenu – jego zdaniem jest stabilizowanie poziomu cukru w krwiobiegu,

– nie powinniśmy sięgać po sztuczne słodziki – te mogą przyczyniać się jeszcze bardziej niż cukier do wzrostu wagi i stanów zapalnych,

– od czasu do czasu możemy pozwolić sobie na odstępstwa. Jeśli naprawdę potrzeba zjedzenia czegoś słodkiego jest wyjątkowo dręcząca, pozwólmy sobie na chwilę słabości. Jest jednak warunek: niech to nie będzie byle co, a np. kawałek gorzkiej czekolady, mała porcja lodów lub lampka wina.