1. Sprzątając, spalasz nawet 3655 kalorii!

Zanim jeszcze raz powiesz: w nosie, nie sprzatam!, pomyśl… możesz spalić więcej kalorii niż w czasie maratonu! Jedno z brytyjskich badań dowiodło, że spalamy wówczas nawet 3655 kalorii, czyli ok. 12 pączków. Ale… by tyle spalić, trzeba się naprawdę narobić: porządkować szafki przez 4 godziny (ok. 950 kalorii), wycierać kurz przynajmniej ze dwie godziny (340 kalorii), dobrą godzinę odkurzać (240 kalorii), wyszorować podłogi (260 kalorii) i jeszcze poświęcić parę godzin na mycie okien (600 kalorii)… A i tak na tym nie koniec. Zwykłe porządki to znacznie mniej spalonych kalorii, ale jakby nie patrzeć, pozbywamy się nadmiaru tłuszczu i poprawiamy kondycję. Dla porównania podczas maratonu spalamy od 2500 do 3500 kalorii.

2. Ćwicz z najlepszymi trenerami w swoim telefonie

Nuda powoduje często, że zniechęcamy się do ćwiczeń. Jak nie popaść w rutynę? Skuteczną bronią są choćby modne w ostatnich miesiącach fitness aplikacje do ściągnięcia na telefon, tablet czy telewizor. Dzięki dostępowi do różnorodnych treningów kontynuujemy ćwiczenie o 45 proc. chętniej, niż gdy nasza aktywność jest monotonna.

3. Krzesło zamień na piłkę

Piłka gimnastyczna nie musi kojarzyć się tylko z ćwiczeniami dla ciężarnych. Balansowanie na niej to sposób na angażowanie wielu mięśni w czasie wykonywania innych zajęć: oglądania telewizji, siedzenia przy biurku czy w trakcie czytania książki. To metoda zalecana przez fizjoterapeutów, gdyż wzmacniamy w ten sposób mięśnie przykręgosłupowe, brzucha, grzbietu oraz miednicy i nóg. Do tego przez godzinę spalamy 4 razy więcej kalorii niż podczas siedzenia na krześle. To tak, jak byśmy pracowali w pozycji stojącej.

4. Sięgnij po nowinki technologiczne

By domowy traning był przyjemniejszy, można sprawić sobie coś naprawdę wyjątkowego, np: inteligentną matę do jogi, która skontroluje przy pomocy setek sensorów, czy przyjęliśmy prawidłową pozycję, albo bezprzewodową elektroniczną skakankę obliczającą spalone kalorie, ilość skoków z dopasowaniem planu treningowego do wagi i wzrostu użytkownika. Gadżetów do ćwiczeń w domu jest już na rynku sporo.

5. Dodaj błonnik do diety

Bycie fit to również odpowiednie żywienie. Najnowsze badania wskazują, że już samo dodanie do diety większej ilości błonnika przynosi wiele korzyści zdrowotnych. Jak pokazał eksperyment University of Massachusetts Medical School in Worcester, skutkowało to spadkiem wagi, lepszym ciśnieniem krwi oraz niższym poziomem glukozy w surowicy. Żywnością bogatą w ten składnik są: produkty pełnoziarniste, owoce i warzywa, nasiona roślin strączkowych.

źródło: http://hellozdrowie.pl

112422