Może nie jest to zbyt przyjemny temat, ale podjąć go trzeba, bo na zaparcia cierpi bardzo wiele osób. Częściej są to kobiety niż mężczyźni, bardzo często dzieci i osoby starsze.

Czynników prowadzących do zaparć jest kilka:

  1. Dieta – za mało produktów zawierających błonnik pokarmowy (warzyw, owoców, produktów zbożowych z pełnego przemiału, roślin strączkowych i orzechów), unikanie mlecznych napojów fermentowanych, jedzenie produktów tłustych, z oczyszczonych zbóż, słodyczy.
  2. Płyny – zbyt niskie ich spożycie oraz wypijanie napojów o wysokiej zawartości cukru.
  3. Siedzący tryb życia.
  4. Wstrzymywanie się przed pójściem do toalety.
  5. Niektóre jednostki chorobowe.

Poza ostatnim punktem wszystkie pozostałe są zależne od nas. Komfort życia poprawi się, gdy zwiększymy spożycie błonnika pokarmowego, przetworów mlecznych oraz będziemy więcej pić, przede wszystkim wody niegazowanej. Do tego obowiązkowo należy dołożyć aktywność fizyczną, a szczególnie ćwiczenia na mięśnie brzucha.

Co jeszcze? Regularne posiłki w ogóle są podstawą zdrowego odżywiania, więc i przy zwalczaniu zaparć będą pomocne. Jeśli nie jesteście w stanie zjadać 500g warzyw i owoców dziennie, dorzućcie do diety płatki owsiane, otręby oraz suszone śliwki (uwaga na ilość, bo są też kaloryczne). Wszystkie mają sporo błonnika w małej masie. Sięgając po owoce, warto wybierać te z drobnymi pesteczkami (np. maliny, kiwi, truskawki), bo to znów dodatkowy błonnik. Unikać trzeba wyrobów z kakao, czerwonego wina, słodyczy i produktów z jasnej mąki.

warzywka