Wiosna to idealny czas na zwiększenie ilości jaj w menu. Dlaczego? Ponieważ w tym okresie większość z nas zaczyna w swój plan dnia wpisywać znaczne ilości aktywności fizycznej, a to zwiększa zapotrzebowanie organizmu na białko i inne substancje, występujące właśnie w kurzych jajach.

 

Białko jaj to tzw. białko wzorcowe, gdyż występują w nim wszystkie aminokwasy. Gdy zaczynamy się ruszać, spalamy tkankę tłuszczową, a jej miejsce zastępują mięśnie, do których budowy białko jest niezbędne. Dla porównania: osoba prowadząca siedzący tryb życia potrzebuje 0,8 g białka na 1 kg masy ciała, podczas gdy u sportowców wartość ta osiąga poziom 1,6-1,8 g. Ponadto w białku jaja jest dużo leucyny, aminokwasu, który determinuje proces tworzenia się tkanki mięśniowej, a więc jest bardzo potrzebny w okresie treningu i regeneracji. Jakby tego było mało, białko jaja utrzymuje nas w stanie sytości przez dłuższy czas, dzięki czemu pomaga schudnąć przed wdrożeniem bardziej intensywnych treningów.

 

Dla wytrwania w postanowieniach zwiększenia aktywności fizycznej na wiosnę ważna jest odpowiednia motywacja i stan psychiczny. I tu znów jajka okazują się pomocne, gdyż występuje w nich cholina, niezbędna do utrzymania mózgu w dobrej kondycji przez lata. Cholina zapobiega rozwojowi stanów zapalnych oraz stymuluje funkcje poznawcze ośrodkowego układu nerwowego. W 100 g jaja jest jej aż 251 mg!

 

Kupując jajka pamiętajmy, że ważna jest nie tylko ilość, ale i jakość. Sięgajmy po te ze sprawdzonych źródeł, przebadane, odpowiednio oznakowane. Szczególną uwagę zwracajmy na obecność antybiotyków, których znaczne ilości mogą powodować wytworzenie antybiotykooporności – stanu obniżającego naszą możliwość walki z patogenami oraz wydłużającego okres rekonwalescencji po chorobie. Po raz kolejny apelujemy też o etyczne podejście do zakupów i nabywanie jaj z chowu wolnowybiegowego.

 

jaja