O jajkach pisaliśmy jakiś czas temu – dlaczego warto je jeść i że już nie trzeba unikać ich, jak ognia ze względu na cholesterol. Dziś parę słów o tym, co zazwyczaj wyrzucamy do kosza, przygotowując potrawy z jajek, czyli o skorupkach, gdyż okazuje się, że i one mogą stanowić wartość dla naszych organizmów.

 

skorupkiSkorupki jaj to niezwykle bogate źródło związków mineralnych. Znajdziemy w nich bardzo duża wapnia, który w dodatku jest z nich przyswajalny przez organizm aż w 90%, a także fosfor, żelazo, cynk, siarkę, fluor, molibden, krzem i jeszcze kilka innych – w sumie aż 25 makro- i mikroelementów.

 

Skład skorupki jajka jest bardzo podobny do składu naszych zębów i kości, toteż poświęcono im kilkanaście lat temu nieco uwagi i przeprowadzono badania, mające sprawdzić, jak podawanie skorupek wpływa na gęstość kości i mineralizację zębów. Wyniki pokazały, że spożywanie skorupek jaj ogranicza łamliwość włosów i paznokci, krwawienie dziąseł, zaparcia, astmę i katar chroniczny.

Ponadto okazało się, że skorupki nie tylko poprawiają mineralizację kości i zębów, ale także pomagają usuwać z organizmu związki promieniotwórcze.

Stosowanie ich w profilaktyce i leczeniu osteoporozy również daje doskonałe efekty.

 

Wszystko to brzmi bardzo pięknie, ale pojawia się pytanie: jak zjeść skorupkę jajka? Wcale nie jest to trudne i nie wymaga poświęceń, ani nakładów finansowych. Skorupki wystarczy zanurzyć we wrzącej wodzie na około 5 minut, pozostawić do wyschnięcia i zmielić w młynku do kawy. Powstały proszek warto stosować w ilości 0,5-1,0 g dziennie, dosypując np. do kasz, czy twarożku.