Każda kobieta, która ma już za sobą pierwszą ciążę lub jest w jej trakcie wie, jak ważne jest stosowanie kwasu foliowego i na pewno dzielnie przyjmowała go w postaci suplementów przez pierwszych 12 tygodni ciąży. Problem polega na tym, że aby poziom kwasu foliowego w organizmie osiągnął wymagany przez ginekologów – położników poziom, należy go przyjmować min. przez 3 miesiące. Kobiety planujące ciążę wiedzą o tym i odpowiednio wcześnie rozpoczynają suplementację, jednak w naszym kraju wciąż bardzo wiele dzieci rodzi się z ciąż nieplanowanych, a to oznacza, że każda kobieta, prowadząca aktywne życie seksualne i w związku z tym mogąca zajść w ciążę, powinna dbać o odpowiednią zawartość kwasu foliowego w swojej diecie. Oczywiście nie oznacza to, że przyszła mama, która zacznie przyjmować ten składnik dopiero po zorientowaniu się, że spodziewa się dziecka, jest skazana na urodzenie chorego maleństwa, jednak lepiej dmuchać na zimne.

 

kwas foliowyDlaczego kwas foliowy jest aż tak ważny, że kobiety powinny przyjmować go, nawet gdy teoretycznie nie planują ciąży? Otóż niedobór tego składnika prowadzi do wad rozwoju układu nerwowego oraz niedorozwoju łożyska (najczęściej objawia się to tzw. wadą cewy nerwowej). Ponadto może prowadzić do poronień oraz wpływać na zmniejszenie masy urodzeniowej noworodka.

Z uwagi na brak suplementacji kwasem foliowym u kobiet w wieku rozrodczym w Polsce rodzi się bardzo dużo dzieci z wadą cewy nerwowej (1-2 na 1000 urodzeń). Dzieci obarczone tą chorobą w 90% przychodzą na świat w rodzinach zdrowych rodziców, gdzie nigdy ona się nie pojawiła. Wystąpienie wady cewy nerwowej prowadzi na zahamowania rozwoju mózgu i rdzenia kręgowego na skutek kontaktu tych narządów z płynem owodniowym. W efekcie pojawiają się takie przypadłości, jak bezmózgowie, rozszczep kręgosłupa, czy przepuklina mózgowa. A wystarczy dziennie dostarczyć organizmowi 0,4 mg kwasu foliowego, aby skutecznie zapobiec wystąpieniu takich wad u dziecka.

 

W czym znajduje się kwas foliowy? Przede wszystkim w zielonych warzywach liściastych (szpinaku, sałacie, brukselce, jarmużu), roślinach strączkowych, pełnych ziarnach zbóż, brokułach, bananach, soku pomarańczowym i wątrobie (tej jednak podczas ciąży należy się wystrzegać). Niestety foliany są bardzo wrażliwe na działanie temperatury i światła i podczas przygotowywania potraw z produktów, w których występują, są tracone nawet w 90%. Jeśli do tego dołożymy niewielką przyswajalność z pożywienia (około 50%), zasadnym wydaje się stosowanie suplementów jako uzupełnienia diety.