Ich właściwości zdrowotne doceniły już plemiona Nahua (Azteków) w środkowym Meksyku. Były, zaraz po fasoli i kukurydzy, trzecią najważniejszą dla Azteków uprawą. Nic dziwnego – zawierają one więcej kwasów omega-3 niż uchodzący za ich skarbnicę hodowlany łosoś atlantycki. Są także bardziej bogate w wapń niż mleko, a żelaza zawierają więcej niż słynący z niego szpinak. Ponadto odznaczają się wysoką zwartością pełnowartościowego białka, zapobiegających rozwojowi nowotworów antyoksydantów, obniżającego ciśnienie krwi potasu, regulującego trawienie błonnika, kojącego nerwy magnezu, wzmacniającego kości fosforu i wielu innych dobroczynnych substancji.

Mowa oczywiście o nasionach chia, czyli szałwii hiszpańskiej. Nawet małe ilości nasion chia dostarczają potężną dawkę wartości odżywczych. Wystarczy więc porcja wielkości 28 gramów czyli około 2 łyżki stołowe żeby zaspokoić 1/3 zapotrzebowania na ważne minerały.

chia-seeds

Wielu ekspertów w dziedzinie zdrowego odżywiania uważa że nasiona chia mogą pomóc w utracie wagi. Błonnik wchłania duże ilości wody i rozszerza się w żołądku, co powinno zwiększyć uczucie sytości i spowalniać wchłanianie się pokarmu. Białka zawarte w nasionach chia mogą przyczynić się do zmniejszenia apetytu i ilości przyjmowanego pokarmu.

Nasiona chia są niesamowicie łatwe do włączenia do  diety. Można je jeść na surowo, namoczone w soku, jako dodatek do kaszek i deserów, lub dodane do pieczywa. Można również dodawać je do jogurtu, warzyw czy dań z ryżu. Ze względu na ich zdolność do wchłaniania wody i tłuszczu, mogą być stosowane do zagęszczania sosów.