Awitaminoza to stan niedoborów witamin w organizmie. Objawy mogą być przeróżne, w zależności od składników, których nam brakuje, jednak jest kilka charakterystycznych, które zaobserwowane powinny zmusić nas do natychmiastowych zmian w diecie, a może i wizyty u lekarza.

 

1. Zajady, czyli pęknięcia w kącikach ust, pojawiają się, gdy w organizmie zaczyna brakować witamin z grupy B (przede wszystkim B2, B3 i B12), żelaza i cynku. Często borykają się z nimi wegetarianie, kobiety w okresie menstruacji i osoby żyjące w stresie. Do diety wprowadzić te składniki możemy np. z tuńczykiem, łososiem, mięsem drobiowym, jajkami, roślinami strączkowymi, orzeszkami ziemnymi i żółtym serem. Przy problemach z żelazem warto też pamiętać o odpowiedniej podaży witaminy C, która wspomaga jego przyswajanie.

 

2. Problemy skórne (szeroko pojęte), w tym łuszczyca, wysypki, a także wypadanie włosów sygnalizują brak witaminy B7 (biotyny). Występuje ona w znacznych ilościach w jajkach, awokado, soi, orzechach laskowych, bananach, malinach, łososiu i grzybach.

 

3. Trądzik różowaty, czyli dość przykra odmiana trądziku, występująca głównie na policzkach, ramionach i szyi to objaw niedoboru kwasów tłuszczowych i witamin rozpuszczalnych w tłuszczach, głównie A i D. Kwasy tłuszczowe uzupełnimy jedząc ryby, orzechy i nasiona, witaminę A spożywając regularnie warzywa i owoce, a także od czasu do czasu podroby. Dla witaminy D przydatne będą spacery na słońcu.

 

4. Mrowienie różnych części ciała powoduje brak witamin B6, B12 i kwasu foliowego. Drętwieniu rąk, czy nóg dodatkowo przy niedoborach tych witamin mogą towarzyszyć depresja, niedokrwistość, problemy hormonalne i zmęczenie. Pomocne będą tu zielone warzywa liściaste, rośliny strączkowe, buraki, jajka, owoce morza i mięso drobiowe.

 

5. Skurcze to efekt niedoborów witamin z grupy B oraz związków mineralnych (magnezu, wapnia i potasu). Zwiększone spożycie bananów, jabłek, wiśni, grejpfrutów, kabaczków, orzechów laskowych i migdałów pomoże pozbyć się tych nieprzyjemnych dolegliwości.