chiaDziś, zgodnie z obietnicą, rozpoczynamy podróż przez wybrane produkty z grupy superfoods 2013. Zaczynamy od nasion Chia – czy faktycznie mają tak niezwykłe oddziaływanie na organizm i zasługują na przynależność do tej zaszczytnej rodziny?

 

Chia, czyli szałwia hiszpańska, pochodzi z Ameryki Południowej i była zaliczona przez starożytnych Azteków do grupy pięciu najważniejszych pokarmów. Obecnie uprawiana jest w Boliwii, Meksyku, Ekwadorze, Argentynie, Gwatemali i Australii i w tych krajach jest najbardziej popularna. W 2009 roku nasiona zostały dopuszczone do obrotu przez Unię Europejską i od tej pory podbijają europejski rynek żywnościowy.

 

Co takiego niezwykłego kryje się w nasionach Chia? Przede wszystkim jest to źródło nienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3 i omega-6 w idealnych wręcz proporcjach – olej z Chia zawiera 30% kwasów omega-3 i 40% omega-6. W nasionach są też ukryte witaminy (E, B1, B3) i składniki mineralne (wapń, magnez, żelazo, fosfor, cynk). Jest to również źródło łatwo przyswajalnego białka, błonnika pokarmowego i przeciwutleniaczy.

 

Nasiona Chia spowalniają wchłanianie cukrów i pomagają regulować ich poziom we krwi, dlatego polecane są diabetykom. Są doskonałym środkiem do utrzymania odpowiedniego nawilżenia organizmu, ponieważ zatrzymują 10-krotność swojej wagi. Z tego powodu często sięgają po nie sportowcy. Ponadto przyspieszają wchłanianie pokarmów, co skutkuje lepszym przyswajaniem składników odżywczych, a w połączeniu ze wspomnianym nawodnieniem powoduje oczyszczenie organizmu z toksyn i szkodliwych produktów przemiany materii.

 

Jak widać nasiona Chia faktycznie wykazują korzystne oddziaływanie na organizm, pojawia się jednak pytanie, jak je wkomponować w menu. Na szczęście jest to wdzięczny obiekt do wykorzystania w kuchni, można je bowiem stosować na wiele sposobów:

– w koktajlach,

– jako dodatek do owsianek, płatków, musli, kasz, ziemniaków, czy warzyw,

– do zagęszczania zup i puddingów,

– w formie zmielonej i połączonej z mąką do wypieku ciast, pieczywa i naleśników,

– jako kiełki.

Ważne, żeby przed użyciem nasiona moczyć przez kilka minut w zimnej wodzie, najlepiej w proporcji 9 ilości wody do 1 ilość nasion.