Wielkie gotowanie potraw wielkanocnych rozpoczęte, więc dziś przyglądamy się kaloryczności świątecznego menu oraz radzimy, jak uniknąć konsumpcji czegoś, co potem pójdzie w przysłowiowe boczki.

 

Na początek chwila prawdy, czyli wartość energetyczna tradycyjnych wielkanocnych potraw (podana na 100g):

– bigos – 119 kcal

– ćwikła – 49 kcal

– galaretka drobiowa – 129 kcal

– jajka w majonezie – 306 cal

– biała kiełbasa – 323 kcal

– pasztet – 394 kcal

– pieczeń rzymska – 208 kcal

– sałatka jarzynowa z majonezem – 192 kcal

– schab pieczony – 291 kcal

– sernik wiedeński – 333 kcal

– sos tatarski – 313 kcal

– szynka wieprzowa wędzona gotowana – 390 kcal

– żurek z dodatkiem białej kiełbasy – 94 kcal

– babka drożdżowa – 308 kcal

– mazurek – 425 kcal

 

Jak widać, większość potraw jest wysokoenergetyczna, a także bogata w tłuszcze nasycone, cholesterol oraz ciężkostrawna. Są jednak sposoby, aby ograniczyć ilość spożytej energii i zmienić wartość odżywczą potraw na plus.

 

1. Jajko. Najbardziej kaloryczne jest tu żółtko i choć jest ono bardzo zdrowe, to biorąc pod uwagę ilość pozycji w wielkanocnym menu, możemy z niego zrezygnować albo je ograniczyć, np. zastępując jogurtem, czy pastą z warzyw.

 

2. Majonez. To bardzo kaloryczny, tłusty i ciężkostrawny dodatek. Z powodzeniem można go zastąpić (przynajmniej częściowo) jogurtem. Będzie znacznie zdrowiej i mniej kalorycznie.

 

3. Sałatka jarzynowa. Same warzywa są zdrowe i niskoenergetyczne, choć w tej sałatce ugotowane, a więc pozbawione wielu substancji odżywczych. Zamiast majonezu dodajmy więc jego mieszankę z jogurtem i znacznie obniżymy wartość energetyczną. A najlepiej zrezygnujmy z tej sałatki na korzyść takiej przyrządzonej ze świeżych warzyw, z lekkim ziołowym dressingiem na bazie oliwy z oliwek.

 

4. Wędliny i pasztet. Przede wszystkim nie kupujmy ich w sklepie, tylko zróbmy sami  – wtedy wiemy, co jest w środku i mamy wpływ na jakość użytego mięsa. Polecamy wędliny pieczone, np. schab, przy czym warto pamiętać, że środkowy ma znaczniej mniej tłuszczu niż karkowy. Z pasztetu najlepiej zrezygnujmy w ogóle, bo niestety jest bardzo kaloryczny, a przygotowanie go z samych chudych mięs pozbawia go smaku. Z wędlin produkowanych przemysłowo wybierajmy te najchudsze, np. polędwicę sopocką, czy szynkę gotowaną.

 

5. Żurek lub barszcz biały z kiełbasą. To tradycja, więc nie trzeba z niej rezygnować, tylko unowocześnić :) Kiełbasę dobrze jest lekko nakłuć i dłużej pogotować, aby wytopić tłuszcz. Następnie ostudzić wywar, zebrać zastygły tłuszcz i dopiero na pozostałości gotować zupę. Do zabielenia użyjmy chudej śmietany. I zdecydujmy się: albo jajko albo kiełbasa, nie wszystko na raz.

 

6. Jeśli planujemy wielkanocny obiad, to podajmy chude pieczone mięsa, najlepiej bez sosu, a z dodatkiem chrzanu lub ćwikły. Do tego kasze lub ziemniaki z wody. Zapomnijmy o kopytkach, czy kluskach śląskich. Surówka ze świeżych warzyw da nam solidną porcję błonnika i witamin.

 

7. Desery. Trudno wyobrazić sobie Wielkanoc bez babki drożdżowej lub mazurka i nie każemy Wam z nich rezygnować. Ograniczmy jednak spożycie do minimum. Nie sięgajmy po lukrowane ciasta, czy z dodatkiem bitej śmietany. Postarajmy się też przygotować lżejsze desery, np. mus owocowy, czy dietetyczną wersję mazurka (poniżej przepis).

 

Jeśli już zadbaliśmy o to, aby potrawy były zdrowsze i mniej kaloryczne, nie zapominajmy, żeby po posiłku wstać od stołu i udać się z rodziną na minimum godzinny spacer.

 

mazurekNa koniec obiecany przepis na dietetyczną wersję mazurka z migdałami (ze strony ofeminin.pl)

 

Składniki:
– 45 dag migdałów bez skórki
– 45 dag cukru
– 3 krople olejku migdałowego
– 2-3 białka
– mąka pełnoziarnista
– masło

Sposób przygotowania:
2/3 migdałów zmielić w maszynce i utrzeć z połową cukru. Pozostałe migdały grubo posiekać. Do mielonych migdałów z cukrem dodać białka i olejek migdałowy. Mieszać tak długo, aż powstanie gęsta masa. Masę wylać na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Wstawić do piekarnika i piec ok. 40 min w 180 st., aż ciasto nabierze złotobrązowego koloru i stwardnieje.  Do dekoracji wykorzystać świeże owoce lub migdały.