Ziarno kakaowca jest nazywane „pokarmem bogów”. Może tobie się tak nie wydawać, bo powszechnie używa się go do wyrobu przetworzonych czekolad i innych produktów. Niestety one nie zawierają nawet części właściwości prawdziwego, surowego ziarna kakaowca. Chociaż badania wykazują, że osoby jedzące nawet przetworzoną czekoladę żyją przeciętnie rok dłużej. Więc można wyobrazić sobie jakie korzyści może przynieść prawdziwe kakao.

Cocoa (cacao) beans on natural wooden table

Kakao ma bardzo dobry wpływ na układ sercowo-naczyniowy. Wszystko to dzięki epikatechinie, która jest flawonoidem. Niestety przez to, że flawonoidy mają gorzki smak są usuwane z produktów zawierających kakao. Mleko i cukier jeszcze dodatkowo obniżają ich działanie. Więc to przemawia za korzyściami surowych ziaren kakaowca. Ewentualnie można spożywać gorzką czekoladę, która także zachowuje flawonoidy. Według badań flawonoidy poprawiają ukrwienie mózgu, poprawiają pamięć krótkoterminową i krążenie krwi. Skutecznie obniżają ciśnienie tętnicze.

Nasiona kakaowca są źródłem magnezu. Jest on bardzo skuteczną bronią przed stresem. Chroni on także  serce, powoduje lepszy przepływ krwi, lepsze jej dotlenienie, podnosi wydajność umysłu, relaksuje mięśnie, zwiększa elastyczność i pomaga budować mocne kości.

Ziarna kakaowca zawierają wystarczająco dużo chromu, aby uzupełnić jego niedobry. Jest on ważnym minerałem, który pomaga utrzymać odpowiedni poziom cukru we krwi.

Kakao podnosi poziom serotoniny (tzw. hormon szczęścia) w mózgu. Jest to jeden z głównych neuroprzekaźników występujących w ludzkim organizmie. Pomaga ona w walce ze stresem i depresją.

Wbrew powszechnej opinii ziarna kakaowca nie zawierają za wiele kofeiny. Wiadomo, że kakao zawiera teobrominę, substancję zbliżoną do kofeiny. Ale nie stymuluje ona układu nerwowego. Wspiera za to układ sercowo-naczyniowy.

Mówi się, że kakao zawiera szkodliwy kwas szczawiowy. Tak naprawdę jego zawartość jest dość mała w porównaniu, np. do szpinaku który zawiera znacznie więcej tego kwasu. Trzeba pamiętać, że dopiero po przegotowaniu kwas szczawiowy łączy się z wapnem i osiada w nerkach. Kolejny plus w stronę surowego kakao.