topinamburTopinambur wywodzi się z Ameryki Północnej, a konkretnie jej północno-wschodniej części. Uprawiali go już Indianie przed przybyciem Krzysztofa Kolumba, a do Europy zawitał na początku XVII wieku za sprawą francuskiego podróżnika Samuela de Champlain, w którego ojczyźnie szybko zyskał bardzo dużą popularność. Wykorzystywano go głównie do sałatek i zup. Z Francji topinambur powędrował do Anglii, gdzie zaczęto z niego przyrządzać zapiekanki i kiszonki, następnie do Niemiec, gdzie wyprodukowano z niego alkohol (Rossler), do Polski zaś trafił około roku 1730.

 

W naszym kraju roślina ta nie  zyskała jednak zbyt dużej popularności w sektorze gastronomicznym, zainteresowali się nią natomiast ogrodnicy, gdyż jej żółte kwiatostany osadzone na długich łodygach wyglądają niezwykle efektownie. Jeśli już gotowano bulwy topinamburu, to głównie jako dodatek do drugich dań, stopniowo jednak ich miejsce zastępowały ziemniaki.

Medycyna ludowa wykorzystywała tę roślinę jako lek na poprawę krążenia i walkę z reumatyzmem. Dziś wiemy, że zdrowotne oddziaływanie topinamburu jest znacznie większe i że szczególną uwagę powinni na niego zwracać chorzy na cukrzycę.

 

W bulwach topinamburu znajdziemy znaczne ilości inuliny, rozpuszczalnej frakcji błonnika pokarmowego, która składa się z cząsteczek fruktozy, jednak hydrolizuje do nich bardzo powoli. Indeks glikemiczny inuliny wynosi zaledwie 14, a kaloryczność sięga jedynie 160 kcal w 100 g czystej substancji. Inulina pomaga regulować poziom cukru we krwi i utrzymywać stałą masę ciała. Z tego powodu sproszkowane bulwy topinamburu dodaje się do preparatów przeznaczonych dla chorych na cukrzycę oraz osób odchudzających się.

 

Jednak roślina ta bierze udział nie tylko w przemianie węglowodanów. Usprawnia znacznie gospodarkę lipidową, zmniejsza poziom cholesterolu we krwi. Ponadto działa moczopędnie, stabilizuje ciśnienie tętnicze i obraz krwi, a także usprawnia pracę nerek. Dzięki tym właściwościom skutecznie pomaga walczyć z chorobami towarzyszącymi cukrzycy, czyli nadciśnieniem, hipercholesterolemią i nefropatią. Działa również osłonowo na wątrobę.

 

Również za sprawą inuliny, którą zalicza się do prebiotyków, topinambur wspomaga pracę jelit i zapobiega zaparciom. Uważa się również, że roślina ta ma działanie przeciwnowotworowe, sok ze świeżych bulw leczy wrzody żołądka, a kwiaty są pomocne przy dolegliwościach ze strony układu pokarmowego.

 

Skoro już przekonaliśmy Was do wprowadzenia topinamburu do jadłospisu, szczególnie jeśli macie problemy z poziomem cukru we krwi, podpowiemy, jak tę roślinę można wykorzystać w kuchni. Bulwy nadają się do gotowania i podawania zamiast ziemniaków do drugiego dania, duszenia w sosie, mogą stanowić dodatek do zup, zapiekanek, a także składnik sałatek.

Przed użyciem warto namoczyć je w occie jabłkowym lub soku z cytryny, by doprowadzić do hydrolizy niektórych niekoniecznie pożądanych cukrów. Następnie należy uważać podczas gotowania, tak by nie zrobić z topinamburu papki. Optymalny czas obróbki to 10 minut, na małym ogniu.