Najczęściej przechodząc na dietę, ludzie eliminują całkowicie niektóre produkty. Niestety odchudzanie w ten sposób, często nie przynosi spodziewanych, długotrwałych rezultatów. Dzieje się tak dlatego, że mózg poświęca zbyt dużo uwagi produktom zakazanym.

001930_770

Naukowcy z Uniwersytety Columbia opublikowali wyniki swoich badań dotyczących zakazanych produktów spożywczych. Badania mózgu dowiodły, że uczestnicy tyle samo czasu poświęcali na analizę informacji dotyczących produktów dozwolonych, co zabronionych, natomiast mniejszą w stosunku do czyichś produktów. Taka sytuacja sprzyja łatwemu uleganiu pokusie, a co za tym idzie łamaniu postanowień diety i jej zaprzestawaniu.  W przypadku, gdy dany produkt jest zabroniony dla wszystkich, wtedy nie poświęca się mu aż tyle uwagi.

Ważne w diecie jest racjonalne zmniejszanie kaloryczności, ale też wybieranie odpowiednich produktów spożywczych. Z powyższych badań wynika, że może nie ma sensu całkowite wykluczanie ulubionych produktów. Można je przygotowywać w dietetycznej wersji lub też z góry określić sobie dni, w których można po nie sięgać np. 1 – 3 posiłki w ciągu tygodnia, w których może się pojawić np. salami. Jednak nawet wtedy warto jest pamiętać, żeby nie przesadzać z jego ilością, bo waga może nie zmienić. Również można poprosić o wsparcie rodziny i zaproponować im, żeby nie jedli pewnych produktów w domu, a zwłaszcza na oczach osoby odchudzającej się.

Oparcie się pokusom jest niezwykle trudne, więc nie należy się załamywać po jednorazowym złamaniu zasad, a cieszyć się z każdego posiłku zgodnego z założeniami!