Hodowla kóz i spożywanie produktów z mleka koziego w dobie poprzedniego ustroju uważane było za przejaw ubóstwa. Obecnie sytuacja się zmieniła – przetwory z koziego mleka są zaliczane do zdrowej żywności i kosztują całkiem sporo, a hodowanie kóz na wsiach staje się źródłem dobrego dochodu i dodatkowo atrakcją, przyciągającą turystów. Skąd taka zmiana podejścia?

 

Zawdzięczamy ją przede wszystkim zainteresowaniu zdrowym odżywianiem i postępującymi za nim intensywnymi badaniami produktów spożywczych, dzięki którym lepiej znamy właściwości żywności.Ponadto spożywanie mleka krowiego stanowi problem dla rosnącej grupy osób ze względu na obecność laktozy i kazeiny, których coraz większa część populacji nie toleruje. Do tego trzeba jeszcze dodać modę na produkty „niszowe” i nagła popularność wyrobów z koziego mleka staje się zrozumiała.

 

Przyjrzyjmy się jednak samemu mleku. Faktycznie nie występuje w nim kazeina, obecna w mleku krowim, będąca silnie uczulającą frakcją białka. Dzięki temu osoby cierpiące na tzw. skazę białkową nie zostają całkowicie pozbawione nabiału. W kozim mleku nie ma również laktozy, cukru obecnego w krowim odpowiedniku, na który wiele osób, szczególnie dorosłych, ma nietolerancję.

Kozie mleko zawiera gotową witaminę A, a nie jej prowitaminę, jak również znaczne ilości kwasu orotowego, czyli witaminy B13, niezbędnej młodym organizmom do budowy komórek, a starszym do ich regeneracji.

 

W licznych badaniach wykazano skuteczność mleka koziego w leczeniu takich chorób, jak anemia, astma, egzema, choroby przewodu pokarmowego, płuc i oskrzeli. Zaobserwowano również zmniejszoną zachorowalność na nowotwory na terenach, gdzie hoduje się kozy, przypisuje się więc mleku koziemu właściwości antynowotworowe. Osiąganie przez hodowców tych zwierząt zaawansowanego wieku pozwala również uczynić z koziego mleka środek na długowieczność.

 

kozie