Zielona kawa to kolejna „nowinka” ogłoszona jako hit odchudzania i remedium na wiele dolegliwości. Co to takiego i czy naprawdę jest taka zdrowa? Odpowiedzi znajdziecie poniżej.

 

Zielona kawa to nic innego, jak zwykła kawa, tylko nie poddana procesowi palenia, w związku z czym ziarna zachowują naturalny zielony kolor. Napar z nich ma zielonkawo-słomkową barwę i jest zdecydowanie mniej kwaśny od tego powszechnie uważanego za kawę. Smakosze twierdzą, że smak jest łagodny i w zasadzie jest to zgodne z prawdą, przy czym trzeba uczciwie przyznać, że przypomina wodę po gotowaniu fasoli. Podobnie rzecz się ma z aromatem.

 

Zielona kawa zwiera bardzo dużo kwasu chlorogenowego, który jest silnym przeciwutleniaczem, ograniczającym procesy starzenia i chroniącym przed wolnymi rodnikami.

Drugą istotną zaletą tego napoju jest ograniczenie wchłaniania glukozy, co stanowić może wartość dla osób chorujących na cukrzycę i odchudzających się. Badania naukowe dowodzą, że picie zielonej kawy może spowodować ubytek tkanki tłuszczowej w ilości nawet do 30%.

Jakby tego było mało, zielona kawa ma właściwości przeciwgrzybiczne, przeciwzapalne, przeciwmiażdżycowe i żółciopędne. Zapobiega zachorowaniu na cukrzycę typu 2, poprawia funkcjonowanie układu moczowego i przyspiesza metabolizm.

Nie bez znaczenia jest też wpływ na układ nerwowy – picie naparu z zielonych ziaren kawy stymuluje koncentrację i poprawia pamięć. Podobnie, jak jej palona odmiana, zawiera dużo kofeiny, ma więc działanie pobudzające.

 

Zachęcamy do wypróbowania tego specyfiku. A jeśli komuś zapach i smak nie przypadną do gustu, pozostaje jeszcze zielona kawa w formie kapsułek. Te mają dodatkową zaletę w postaci łatwiejszej dostępności, gdyż można je kupić niemal w każdej aptece, podczas gdy zielone ziarna wciąż trudno znaleźć w innych sklepach, niż internetowe.

 

kawa