Sery dojrzewające, powszechnie zwane żółtymi, są często oskarżane o negatywny wpływ na zdrowie. Oczywiście trzeba pamiętać o ich dość wysokiej kaloryczności oraz zawartości cholesterolu, ale nie wolno zapominać o innych, pozytywnych cechach. Dlaczego więc warto uwzględnić w diecie te mleczne wytwory?

Po pierwsze przyczyniają się do budowania organizmu, gdyż są źródłem pełnowartościowego białka – z powodzeniem mogłyby zastąpić mięso.

Po drugie sery żółte zawierają bardzo dużo wapnia, a więc wpływają pozytywnie na mineralizację kości, chronią przed osteoporozą, a także wspomagają pracę układu mięśniowego. Mało kto wie, że sery żółte zawierają nieporównywalnie więcej wapnia niż twarogi.

Po trzecie są kaloryczne, co przy zachowaniu umiaru nie stanowi ich wady, tylko zaletę, gdyż zjadając niewielką ilość dostarczamy organizmowi sporo energii. Tłuszcz występujący w serach dojrzewających jest zemulgowany, czyli łatwiej trawiony przez przewód pokarmowy (nie idzie w boczki!!!). Profil kwasów tłuszczowych również jest korzystny.

 

Podsumowując: kanapeczka z żółtym serem na śniadanie jak najbardziej wskazana :)